Newsletter – po co Ci właściwie lista mailingowa, jeśli masz Instagram?

Masz Instagrama. Publikujesz posty, rolki, stories i stopniowo budujesz swoją społeczność.

Być może zastanawiasz się więc:

Po co mi jeszcze newsletter?

Przecież osoby zainteresowane moją działalnością już mnie obserwują.

Problem w tym, że obserwowanie Cię na Instagramie nie oznacza, że masz stały kontakt z tymi osobami.

Instagram jest świetnym miejscem do zdobywania nowych odbiorców i budowania relacji. Newsletter daje Ci natomiast możliwość kontaktowania się bezpośrednio z osobami, które zdecydowały się zapisać na Twoją listę mailingową.

I właśnie dlatego warto mieć jedno i drugie.


Instagram i newsletter – czym właściwie się różnią?

Najprościej?

Instagram to miejsce, w którym publikujesz treści i czekasz, aż zostaną pokazane odbiorcom.

Newsletter to wiadomość, którą wysyłasz bezpośrednio na skrzynkę osoby zapisanej na Twoją listę.

Na Instagramie możesz mieć 5000 obserwujących, ale nie oznacza to, że każda z tych osób zobaczy Twój najnowszy post.

Na widoczność publikacji wpływa między innymi sposób działania platformy i algorytm.

W przypadku newslettera również nie masz gwarancji, że każdy odbiorca otworzy wiadomość. Masz jednak możliwość wysłania jej bezpośrednio do osób, które wcześniej zapisały się na Twoją listę.

To dwie różne formy komunikacji.

Instagram pomaga Ci docierać do ludzi.

Newsletter pomaga Ci utrzymywać z nimi kontakt.


„Ale przecież mam obserwujących”

Oczywiście, że warto ich mieć.

Nie chodzi o to, żeby zrezygnować z Instagrama.

Wręcz przeciwnie – możesz wykorzystać go do budowania swojej listy mailingowej.

Wyobraź sobie psycholożkę, która regularnie publikuje na Instagramie treści dotyczące emocji, relacji czy radzenia sobie ze stresem.

Jedna osoba może obserwować ją przez kilka miesięcy, ale wcale nie oznacza to, że zobaczy każdą publikację.

Jeżeli natomiast zapisze się na newsletter, psycholożka może regularnie wysyłać jej dodatkowe materiały, informacje czy wartościowe treści.

Instagram i newsletter mogą więc działać razem.

Nie musisz wybierać:

Instagram albo newsletter.

Możesz mieć:

Instagram + newsletter.


Co daje Ci własna lista mailingowa?

To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć.

Twoi obserwujący są na platformie społecznościowej, której zasady mogą się zmieniać.

Instagram może zmienić sposób wyświetlania postów, zasięgi czy funkcje.

Twoja lista mailingowa działa inaczej.

Budujesz bazę osób, które świadomie zdecydowały się otrzymywać od Ciebie wiadomości.

Oczywiście korzystasz do tego z konkretnego narzędzia do wysyłki newsletterów, więc nie oznacza to całkowitej niezależności od technologii.

Chodzi jednak o coś innego:

nie opierasz całej komunikacji z odbiorcami tylko na jednej platformie społecznościowej.

To ważne szczególnie wtedy, gdy Instagram jest jednym z głównych źródeł klientów.


Newsletter i lista mailingowa dla firmy

Newsletter pozwala Ci zostać z klientem na dłużej

Nie każda osoba, która trafia na Twój profil, jest gotowa kupić coś od razu.

I to jest całkowicie normalne.

Wyobraź sobie logopedkę.

Rodzic trafia na jej Instagram, czyta kilka postów i zaczyna ją obserwować.

Dziecko nie potrzebuje jeszcze konsultacji, więc rodzic niczego nie rezerwuje.

Po kilku miesiącach pojawiają się jednak pytania dotyczące rozwoju mowy.

Jeżeli wcześniej rodzic zapisał się na newsletter, logopedka może nadal być obecna w jego skrzynce.

Nie musi zaczynać relacji od początku.

Odbiorca już ją zna.

To właśnie jedna z dużych zalet newslettera.


Newsletter nie musi być kolejnym miejscem, gdzie publikujesz to samo

To bardzo ważne.

Nie musisz tworzyć:

  • posta na Instagram,
  • stories,
  • rolki,
  • newslettera,
  • bloga,

a następnie pisać pięć razy tego samego.

Newsletter może mieć zupełnie inną rolę.

Na Instagramie możesz dawać krótkie wskazówki.

W newsletterze możesz rozwinąć temat.

Na Instagramie możesz pokazać efekt sesji zdjęciowej.

W newsletterze możesz opowiedzieć, jak przygotować się do sesji.

Na Instagramie możesz pokazać nowy zabieg w salonie beauty.

W newsletterze możesz wysłać poradnik dotyczący pielęgnacji po zabiegu.

Na Instagramie możesz powiedzieć, że pojawił się nowy materiał.

W newsletterze możesz wysłać go bezpośrednio odbiorcom.

Dzięki temu nie tworzysz dwóch takich samych kanałów komunikacji.


Co właściwie można wysyłać w newsletterze?

Tutaj wiele osób zatrzymuje się na pytaniu:

„Ale o czym ja mam pisać?”

Możliwości jest naprawdę dużo.

Psycholożka może wysyłać:

  • krótkie materiały psychoedukacyjne,
  • ćwiczenia do wykonania samodzielnie,
  • odpowiedzi na często zadawane pytania,
  • informacje o nowych artykułach,
  • zaproszenia na webinary.

Logopedka może wysyłać:

  • proste ćwiczenia,
  • wskazówki dla rodziców,
  • materiały do pracy w domu,
  • informacje o nowych usługach,
  • polecenia wartościowych materiałów.

Fotografka może wysyłać:

  • wskazówki dotyczące przygotowania do sesji,
  • informacje o wolnych terminach,
  • inspiracje,
  • informacje o mini sesjach,
  • kulisy swojej pracy.

Osoba z branży beauty może wysyłać:

  • porady dotyczące pielęgnacji,
  • informacje o nowych zabiegach,
  • sezonowe wskazówki,
  • informacje o wolnych terminach,
  • oferty specjalne.

Dietetyczka może wysyłać:

  • przepisy,
  • pomysły na posiłki,
  • wskazówki dotyczące planowania zakupów,
  • materiały edukacyjne,
  • informacje o nowych produktach lub usługach.

Jak widzisz, newsletter nie musi być wyłącznie „wiadomością sprzedażową”.


Newsletter nie powinien być ciągłą reklamą

Jeżeli każda wiadomość wygląda tak:

„Kup moje usługi.”

„Mam promocję.”

„Kup teraz.”

„Ostatnia szansa.”

to odbiorca szybko może stracić zainteresowanie.

Newsletter powinien przede wszystkim dawać odbiorcy powód, żeby chciał go otworzyć.

Może to być ciekawa wskazówka, przydatny materiał, odpowiedź na pytanie czy coś, czego nie publikujesz w innych miejscach.

Sprzedaż może być częścią newslettera.

Nie musi jednak być jego jedynym celem.


Newsletter może pomagać Ci sprzedawać

Nie każda osoba potrzebuje Twojej usługi w momencie, kiedy pierwszy raz trafia na Twój profil.

Czasami potrzebuje czasu.

Przykładowo:

Ktoś obserwuje fotografkę, ponieważ podoba mu się jej styl.

Dzisiaj nie planuje sesji.

Za pół roku zaczyna organizować ślub.

I wtedy przypomina sobie o fotografce, której prace regularnie oglądał.

Newsletter może pomóc Ci pozostać w świadomości odbiorcy również wtedy, kiedy nie jest on jeszcze gotowy do zakupu.

Dlatego jego wartość nie zawsze widać od razu.

Czasami wiadomość wysłana dzisiaj może przełożyć się na klienta dopiero za kilka miesięcy.


Nie potrzebujesz tysięcy osób na liście

To kolejny mit.

Nie musisz mieć 10 000 osób zapisanych na newsletter, żeby miał on sens.

Jeżeli masz 200 osób, które rzeczywiście interesują się Twoją działalnością, to już jest grupa, z którą możesz budować relację.

Wyobraź sobie, że jesteś logopedką i masz listę 300 rodziców zainteresowanych rozwojem mowy dzieci.

To 300 osób, które same zdecydowały, że chcą otrzymywać od Ciebie wiadomości.

Nie musisz zaczynać od ogromnej bazy.

Lista może rosnąć razem z Twoją firmą.


Newsletter i lista mailingowa dla firmy

Jak zdobywać osoby na listę mailingową?

Najważniejsze:

nie dodawaj przypadkowych osób do swojej listy.

Nie chodzi o to, żeby zebrać jak najwięcej adresów.

Chodzi o to, żeby zapisywały się osoby, które rzeczywiście chcą otrzymywać Twoje wiadomości.

Najprostszym sposobem jest przygotowanie czegoś wartościowego w zamian za zapis.

Może to być:

  • ebook,
  • checklista,
  • PDF,
  • mini poradnik,
  • ćwiczenia,
  • lista wskazówek,
  • rabat,
  • dostęp do dodatkowego materiału.

Na przykład psycholożka może przygotować:

„5 prostych ćwiczeń, które pomogą Ci zatrzymać się na chwilę w ciągu dnia”.

Logopedka:

„Checklista – na co zwrócić uwagę w rozwoju mowy dziecka?”

Fotografka:

„Lista rzeczy, które warto przygotować przed sesją zdjęciową”.

Osoba z branży beauty:

„Poradnik pielęgnacji skóry po zabiegach”.

To daje odbiorcy konkretny powód, żeby zostawić swój adres e-mail.


Instagram może pomóc Ci budować listę mailingową

I tutaj Instagram naprawdę może być Twoim sprzymierzeńcem.

Masz już obserwujących?

Świetnie.

Możesz zaprosić ich do zapisania się na newsletter.

Na przykład:

„Przygotowałam darmową checklistę. Chcesz ją otrzymać? Zapisz się na mój newsletter – wyślę ją na Twój adres e-mail.”

Możesz wspomnieć o niej w poście, rolce, stories czy linku w bio.

W ten sposób część osób, które znalazły Cię na Instagramie, może przejść do Twojej listy mailingowej.

Instagram pomaga Ci zdobyć uwagę. Newsletter pozwala tę relację kontynuować.


Jak często wysyłać newsletter?

Nie ma jednej odpowiedzi.

Nie musisz wysyłać maila codziennie.

Możesz wysyłać go:

  • raz w tygodniu,
  • raz na dwa tygodnie,
  • raz w miesiącu.

Najważniejsze, żeby wybrać częstotliwość, której jesteś w stanie się trzymać.

Jeżeli wiesz, że cotygodniowy newsletter będzie dla Ciebie zbyt dużym obciążeniem, zacznij od dwóch wiadomości w miesiącu.

Lepiej wysyłać wartościowy newsletter dwa razy w miesiącu niż przez trzy tygodnie wysyłać go codziennie, a później zniknąć na pół roku.


A co, jeśli nikt nie będzie się zapisywał?

Na początku może zapisać się 5 osób.

Potem 15.

Później 50.

I to jest normalne.

Nie oczekuj, że po jednym poście nagle pojawi się kilkaset nowych adresów.

Z czasem możesz testować różne sposoby zachęcania do zapisu:

  • inny materiał,
  • inny formularz,
  • inną grafikę,
  • inny tekst,
  • inne miejsce na stronie.

Może się też okazać, że problemem nie jest sam newsletter, tylko brak konkretnego powodu do zapisu.

Jeżeli komunikat brzmi:

„Zapisz się do mojego newslettera”.

odbiorca może pomyśleć:

„Ale po co?”

Jeżeli natomiast widzi:

„Zapisz się i odbierz bezpłatną checklistę przygotowaną dla rodziców dzieci w wieku 3–6 lat.”

wie dokładnie, co otrzyma.


Czy newsletter jest potrzebny każdej firmie?

Nie ma obowiązku posiadania newslettera.

Nie każda firma potrzebuje rozbudowanej komunikacji mailowej.

Jeżeli jednak:

  • sprzedajesz usługi,
  • masz wiedzę, którą możesz dzielić się z odbiorcami,
  • tworzysz produkty cyfrowe,
  • prowadzisz bloga,
  • masz materiały, które możesz rozdawać,
  • chcesz budować długoterminową relację z odbiorcami,

to lista mailingowa może być bardzo wartościowym kanałem komunikacji.

Szczególnie jeśli obecnie całą swoją komunikację opierasz tylko na Instagramie.


Instagram + newsletter – zamiast „albo”, wybierz „i”

Nie musisz rezygnować z Instagrama.

Nie musisz też codziennie wysyłać newslettera.

Potraktuj te kanały jako dwa różne elementy swojej komunikacji.

Instagram:

przyciąga uwagę, pomaga Ci docierać do nowych osób i pokazuje Twoją markę.

Newsletter:

pozwala utrzymywać kontakt z osobami, które zdecydowały się zapisać na Twoją listę.

Strona internetowa:

daje Ci miejsce, w którym możesz dokładnie przedstawić swoją ofertę, usługi i sposób współpracy.

Razem mogą tworzyć naprawdę dobrze działający system.


Od czego zacząć?

Jeżeli jeszcze nie masz newslettera, nie musisz od razu tworzyć skomplikowanej strategii.

Zacznij od odpowiedzi na cztery pytania:

1. Dla kogo będzie mój newsletter?

2. Co wartościowego będę wysyłać?

3. Dlaczego ktoś miałby chcieć się zapisać?

4. Jak często jestem w stanie wysyłać wiadomości?

Następnie przygotuj formularz zapisu i zacznij informować o nim swoich odbiorców.

Nie czekaj, aż będziesz mieć tysiące obserwujących.

Lista mailingowa może rosnąć razem z Twoją firmą.


Newsletter czy Instagram?

Odpowiedź brzmi:

nie musisz wybierać.

Instagram może pomóc Ci dotrzeć do nowych osób.

Newsletter może pomóc Ci pozostać z nimi w kontakcie.

A strona internetowa może być miejscem, w którym potencjalny klient znajdzie wszystkie najważniejsze informacje o Twojej ofercie.

Dlatego jeśli masz już Instagrama, warto zadać sobie nie tylko pytanie:

„Ile mam obserwujących?”

ale również:

„Czy mam sposób, żeby pozostać w kontakcie z osobami, które są zainteresowane moją marką?”

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, być może właśnie teraz jest dobry moment, żeby zacząć budować swoją listę mailingową.

Chcesz uporządkować swoją obecność w internecie?

Newsletter, Instagram i strona internetowa mogą się wzajemnie uzupełniać. Dobrze zaprojektowana strona może być miejscem, z którego klient przejdzie do Twojej oferty, zapisze się na newsletter albo skontaktuje się z Tobą.

Sprawdź ofertę stron internetowych i zobacz, co możemy stworzyć dla Twojej marki →

Przewijanie do góry